Strona główna

Bezpieczne tankowanie - jakość paliw w 2019 roku

Przed długim weekendem przypominamy konsumentom, że samodzielnie mogą sprawdzić jakość paliw na skontrolowanych stacjach. Wystarczy zajrzeć na mapę na stronie internetowej Urzędu.
W ubiegłym roku Inspekcja Handlowa zakwestionowała 1,37 proc. skontrolowanych próbek paliw płynnych u wybranych losowo przedsiębiorców.
Najlepszej jakości paliwa ciekłe występują w woj. lubelskim, łódzkim, małopolskim, opolskim, podkarpackim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim, najgorszej – w woj. podlaskim, zachodniopomorskim i kujawsko-pomorskim.

Inspekcja Handlowa (IH) sprawdza cztery rodzaje paliw ciekłych dostępnych na rynku: olej napędowy, benzynę, gaz LPG, biopaliwa. W czasie pierwszej kontroli w 2003 r. odsetek próbek paliw ciekłych niespełniających wymogów jakościowych wyniósł 30 proc. W kolejnych latach ilość nieprawidłowości stwierdzanych u przedsiębiorców wybranych losowo znacząco spadła i od 2015 r. utrzymuje się poniżej 3 proc.

- W efekcie kontroli Inspekcji Handlowej z roku na rok poprawia się jakość paliw ciekłych w Polsce. Wiele pracy zostało już wykonanej aby kierowcy mogli tankować najwyższej jakości paliwo – mówi Tomasz Chróstny, Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Kontrola jakości paliw ciekłych odbywa się dwutorowo. Po pierwsze, na stacjach wybranych losowo - ten sposób typowania lepiej odzwierciedla rzeczywisty obraz jakości paliw w Polsce. Po drugie, IH sprawdza przedsiębiorców, których dotyczyły skargi konsumentów lub zostali zgłoszeni przez organy ścigania albo u których poprzednie kontrole wykazały nieprawidłowości. Łącznie, biorąc pod uwagę stacje wybrane losowo oraz wytypowane na podstawie skarg, wymagań jakościowych nie spełniło 1,86 proc. próbek.

Czytaj więcej: Bezpieczne tankowanie - jakość paliw w 2019 roku

Zabawki dźwiękowe - kontrola Inspekcji Handlowej

Zabawkowy telefon? Grający samochodzik? Misie uczące dzieci mówić?
Pracownicy Inspekcji Handlowej sprawdzali czy nie są zbyt głośne.
Rodzicu, jeżeli już w sklepie dźwięk wydaje się zbyt natarczywy – wybierz inny produkt.

 

 

 

Pobierz raport – sprawdź co zakwestionowali inspektorzy Inspekcji Handlowej.

Obejrzyj film i dowiedz się jak wybrać zabawkę:


Pobierz film (wersja z lektorem)
Pobierz film (wersja z napisami)

 

Zabawki pod lupą UOKiK i Inspekcji Handlowej

W zeszłym roku Inspekcja Handlowa skontrolowała ponad 2,6 tys. zabawek, stwierdzając nieprawidłowości w 0,7 tys. z nich.
Na 0,5 tys. zabawek poddanych badaniom laboratoryjnym UOKiK, w co trzeciej stwierdzono nieprawidłowości dyskwalifikujące z rynku.
Obejrzyj nasz najnowszy film, aby zobaczyć w jaki sposób poddajemy zabawki testom laboratoryjnym oraz na co zwrócić uwagę kupując dziecku zabawkę.

Dziś Dzień Dziecka - święto najmłodszych konsumentów. Wielu z nich wyczekuje niecierpliwie tej daty ze względu na zaplanowane przez rodziców atrakcje i wręczane prezenty. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów życzy małym i dużym dzieciom radosnych chwil i niezwykłych przygód, a dla rodziców przygotowaliśmy specjalny film. Zobacz, jak badamy zabawki w naszych laboratoriach:

Film "Bezpieczne zabawki"
Pobierz film (wersja z lektorem)
Pobierz film (wersja z napisami)

- Bezpieczeństwo najmłodszych konsumentów jest dla nas priorytetem. Zabawki kontrolujemy przez cały rok – czynności te wykonują inspektorzy Inspekcji Handlowej oraz pracownicy laboratoriów UOKiK. Co roku oceniamy jakość i bezpieczeństwo kilku tysięcy zabawek. Przygotowaliśmy film, w którym każdy może zobaczyć, jak w kilku prostych krokach samodzielnie ocenić, czy zabawka jest bezpieczna – np. czy nie odrywają się od niej małe części. Wątpliwości należy zgłaszać do najbliższej Inspekcji Handlowej lub UOKiK – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

W zeszłym roku inspektorzy IH przebadali 2636 zabawek, z których zakwestionowali 703 (26,7 proc.). Najwięcej nieprawidłowości dotyczyło spraw formalnych. Przykładowo brakowało informacji o producencie zabawki, ostrzeżeniach, instrukcji użytkowania lub znaku CE. Zamieszczając ten znak producent potwierdza, że jego zabawka spełnia wymagania określone w przepisach europejskich.

Dbając o bezpieczeństwo najmłodszych konsumentów, badamy również zabawki w laboratoriach. Żaden rodzic nie jest w stanie rozpoznać np. ile jest ftalanów w plastikowej lalce, które dodawane są po to, aby zmiękczyć plastik - jednak gdy jest ich zbyt dużo, mogą negatywnie wpływać na zdrowie dziecka. Dlatego w specjalnych badaniach sprawdzamy, czy zabawki nie zawierają różnych niebezpiecznych substancji.

Czytaj więcej: Zabawki pod lupą UOKiK i Inspekcji Handlowej

Błędne oznakowanie kraju pochodzenia warzyw i owoców w Biedronce - postępowanie Prezesa UOKiK

Konsumenci skarżyli się, że wywieszki w sklepach sieci Biedronka wprowadzają w błąd co do kraju pochodzenia owoców i warzyw.
Kontrole Inspekcji Handlowej potwierdziły nieprawidłowości w tym zakresie.
Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął postępowanie, w którym postawił właścicielowi sieci zarzut naruszania zbiorowych interesów konsumentów.

Każdy konsument ma prawo do pełnej, jasnej i prawdziwej informacji o ofercie sklepu. W przypadku warzyw i owoców obejmuje ona m.in. wskazanie kraju, w którym zostały one wyhodowane. Dopiero mając rzetelne dane, klient może podjąć świadomą decyzję o zakupie. Tymczasem – jak wynika ze skarg konsumentów potwierdzonych podczas kontroli Inspekcji Handlowej – w sklepach sieci handlowej Biedronka na wywieszkach pojawiały się nieprawdziwe informacje o kraju pochodzenia warzyw i owoców. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wszczął w związku z tym postępowanie wobec Jeronimo Martins Polska, właściciela tej sieci.

- Postawiłem spółce Jeronimo Martins Polska zarzut stosowania praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów poprzez wprowadzanie ich w błąd co do kraju pochodzenia owoców i warzyw. Dla wielu osób to kluczowa informacja, która mogła przesądzić o zakupie danego produktu. Konsumenci coraz częściej kierują się w swoich wyborach patriotyzmem gospodarczym i chętnie sięgają po produkty krajowe. Nieprawdziwe informacje w sklepach Biedronka mogły zniekształcić ich decyzje zakupowe – mówi Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Jeśli zarzut wprowadzania konsumentów w błąd co do kraju pochodzenia owoców i warzyw się potwierdzi, to spółce Jeronimo Martins Polska grozi kara do 10 proc. rocznego obrotu. Prezes UOKiK prowadzi wobec tego przedsiębiorcy także inne postępowania, np. dotyczące nieprawidłowego informowania konsumentów o cenach oraz nieuczciwych praktyk wobec dostawców produktów spożywczych.

Czytaj więcej: Błędne oznakowanie kraju pochodzenia warzyw i owoców w Biedronce - postępowanie Prezesa UOKiK

Bezpieczeństwo wysokich krzesełek dla dzieci - kontrola Inspekcji Handlowej

Inspekcja Handlowa sprawdziła bezpieczeństwo wysokich krzesełek dla dzieci.
Zakwestionowała około 40 proc. z nich.
Dobra wiadomość dla rodziców – nieprawidłowości dotyczyły jedynie oznakowania.

W IV kwartale 2019 roku Inspekcja Handlowa przeprowadziła kontrolę bezpieczeństwa wysokich krzesełek dla dzieci (używanych głównie do stołu, do karmienia). Objęła ona 36 przedsiębiorców, w tym hurtownie, sklepy i markety, producenta i importera.

Inspektorzy sprawdzili 113 partii produktów i zakwestionowali 46 z nich, czyli nieco ponad 40 proc. (40,71 proc.). Tylko 4 zakwestionowane partie zostały wyprodukowane w Polsce, reszta pochodziła z zagranicy (w tym z innych krajów UE). Jednak w żadnym przypadku pracownicy inspekcji nie stwierdzili wad konstrukcyjnych – wszystkie nieprawidłowości dotyczyły jedynie oznakowania.

Najczęstszy błąd to braki w instrukcjach użytkowania (32 partie) oraz brak na produkcie ostrzeżenia o treści „Nigdy nie zostawiaj dziecka bez opieki” (10 partii). Ponadto w niektórych przypadkach nie było instrukcji w języku polskim, oznaczeń po polsku bezpośrednio na krzesełku, zdarzały się też rozbieżne informacje dotyczące wagi dziecka.

Nieprawidłowości wystąpiły u 21 przedsiębiorców. Już w trakcie kontroli wielu z nich je usunęło. Niektórzy wstrzymali sprzedaż do czasu poprawy oznakowania.

Czytaj więcej: Bezpieczeństwo wysokich krzesełek dla dzieci - kontrola Inspekcji Handlowej